mała firma okiem księgowej

Firma z dotacją – ifirma vs. wfirma – pierwsze wrażenie

wfirma.pl
Potrafisz więcej, gdy jesteś online.

No może nie do końca pierwsze. Bo od dawna księguję w obydwu programach. Jednak nigdy wcześniej nie miałam możliwości zrobić tak dokładnego porównania. Były bardzo różne branże. Vatowiec tylko jeden. Firmy różniące się wielkością. Tym razem firmy działają (tak jak już pisałam wcześniej) na bardzo podobnych zasadach. Są nowe. Obydwie z dotacją. Obydwie z vatem. Obydwie (na razie) jednoosobowe. Więc porównania i wrażenia nasuwają się same.

Na ifirmie księguję dużo i znam ją od dawna. I nawet lubię to, że większość działań jest opisana schematami księgowania. Ten program jest, jakby powiedzieli Anglicy „foolproof” – czyli „głupkoodporny”. Na ogół prowadzi za rękę i nie pozwala wyjść poza algorytm. Ale przy księgowaniu operacji niestandardowych robi się niesamowicie upierdliwa. Nie puści i już. I muszę wymyślać obejścia.

Na ogół, życie ułatwia mi praktyka w księgowaniu na „pełnej księgowości”. I podstawowym obejściem, które stosuję – jeśli coś z automatu wejdzie tam, gdzie nie powinno – jest wystornowanie. Czyli zaksięgowanie tej samej kwoty, w tej samej rubryce, ale z minusem. Przydaje się na przykład przy wyrzucaniu z kosztów odpisów amortyzacyjnych od środków trwałych zakupionych z dotacji (bo te kosztami nie są).

Ale jest rzecz, która nieszkodliwie sobie „wisi”, ale niesamowicie mnie irytuje. Nie mam koncepcji, jak załatwić sprawę ze składkami zus zapłaconymi ze wsparcia pomostowego. Nie mogę ich odliczyć czy zaliczyć w koszty. Ifirma nie pozwala wpisać, że składka zapłacona to zero. W efekcie moja lista składek wygląda tak:

 

I jeśli masz jakiś pomysł, jak ten problem ugryźć, chętnie go poznam.

Wfirma jest programem trochę bardziej wymagającym i trochę mniej intuicyjnym. Nie wszystko jest podane na tacy. A może to wrażenie jest tylko kwestią przyzwyczajenia, bo dotychczas mniej pracowałam w tym programie. Za to jest znacznie bardziej przyjazna jeśli idzie o moje „niestandardowe” potrzeby. Chcę odpisać składkę na ZUS równą zero? Da się. Program informuje mnie, że powinnam wpisać tyle, ile faktycznie zapłaciłam. Ciekawe ja byłoby rozwiązana sprawa, gdybym w danym miesiącu faktycznie nie zapłaciła składek i chciała je odliczyć w następnym?

Dziś trochę pomarudziłam. Ale poprawię się. Następnym razem napiszę o bonusach i prezentach, jakie obydwie firmy mają dla nowych użytkowników.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.