Pomysły chodzą parami. A może nawet w stadach.
Niedawno pisałam o fajnej funkcji w wfirma.pl – o analizach . Bardzo spodobały mi się wykresy generowane przez ten program. I mimo tego, że mój czytelnik wykrył w nich pewien mankament – dalej mi się podobają. Chcesz wiedzieć dlaczego?
Ok, to nie jest jakaś straszna tajemnica. Wykresy zaproponowane przez wfirmę to te te same, które ja zwykle robię w excelu – na własny użytek.
Dla porządku powiem, że nic w tej sprawie nie podpowiadałam. Ale miło mi jest, że ktoś także uważa te zestawienia za istotne. Mam nadzieję, że panowie z wfirmy wymyślą jak rozwiązać sprawę z paragonami .
Księgując styczeń w ifirmie trafiłam na podobną funkcję. W menu „Start” dodano zakładkę „Raporty”. I co tam znajdziesz?
- Krzywa przychodów i wydatków za zadany okres. Dodatkowo mamy tabelę z liczbami. Dla krótszych okresów dane przedstawione z podziałem na dni, dla dłuższych na tygodnie lub miesiące. Można na wykresie pokazać zakup oraz sprzedaż towarów i materiałów, albo wszystkie przychody i koszty.
- Krzywa przyrostowa przychodów i wydatków za zadany okres. Funkcjonalności j.w.
- Słupkowy wykres przychodów i wydatków dla zadanego okresu. Pokazuje sumę przychodów i wydatków, więc mamy ładne dwa słupki. Szkoda, że nie pomyślano np. o krzywej w rozbiciu na miesiące – taki wykres lepiej pokazuje płynność firmy.
- Krzywa zysku/strat za określony okres. Działa podobnie jak wcześniej pokazane wykresy.
- I chyba najciekawsze zestawienie – wydatki i przychody dla konkretnego kontrahenta. Dobre narzędzie. Czasem warto przyjrzeć się ile pieniedzy przynosi nam dany klient.
Generalnie opcja raportów jest bardzo ciekawa, ładnie zrobiona, kolorowa. I wykresy można drukować. A o konkretnych zastosowaniach poszczególnych raportów dostępych w wfirmie i ifirmie napiszę wkrótce.
Jeśli podoba ci się ten artykuł i chcesz czytać podobne - powiedz o tym Wujkowi Google (kliknij "+1" pod artykułem).
Poleć go swoim znajomym - kliknij "Lubię to/Like".



