Jak się miewa twój roczny PIT?

by Ola Żuławińska on 24 marca 2010

Zjedzenie słonia wydaje się rzeczą bardzo trudną. Istnieje jednak prosty przepis na zrobienie tego bez jakiegoś WIELKIEGO wysiłku. Otóż, słonia najlepiej zjeść… po kawałku.

Nie lubię końcówki kwietnia. Ślęczę wtedy nad pitami. Liczę, liczę, nosa mi zza sterty papierów nie widać. Moje (a właściwie nasze) zeznanie podatkowe jest stosunkowo proste. Pół godziny pracy maksymalnie, razem ze sprawdzeniem poprawność wpisanych cyferek. Ale robię pity dla moich bliskich. Większość z tych deklaracji jest skomplikowana i, co za tym idzie – pracochłonna. Złoszczę się wtedy nieziemsko. Bo przecież mogłam się zabrać za to wcześniej.

Zawsze podziwiałam moją koleżankę, która zaczynała porządki świąteczne przynajmniej miesiąc przed świętami. W tym roku postanowiłam, przynajmniej częściowo, wziąć z niej przykład i zjeść mojego pitowego słonia po kawałku.

Postawiłam sobie za cel, żeby odrobić się z tymi wszystkimi papierami do końca marca. I codziennie wykonuję jakąś część roboty.

A do ciebie mam pytanie:

[poll id="3"]

Na odpowiedzi czekam do 31 marca br. do północy.

A jeśli nie zrobiłeś jeszcze swojego zeznania podatkowego – to życzę ci smacznego słonia ;) .

Related Posts with Thumbnails
***
Jeśli podoba ci się ten artykuł i chcesz czytać podobne - powiedz o tym Wujkowi Google (kliknij "+1" pod artykułem).
Poleć go swoim znajomym - kliknij "Lubię to/Like".

{ 1 comment… read it below or add one }

1 Tomek Kwiecień 29, 2010 o 9:44 pm

Właśnie dzisiaj zjadłem mojego słonia. W zasadzie większą jego część już wczoraj (wypełnienie). Dziś wydrukowałem i wysłałem pocztą. A w przyszłym roku skorzystam z możliwości wysłania e-Deklaracji – http://e-deklaracje.mf.gov.pl/

Leave a Comment

Previous post:

Next post: