Następny post: Księgowość on-line (6) – bookkeeper.pl Poprzedni post: Księgowość on-line (5) – nowy gracz na rynku
Idąc za radą Tima Ferrissa (autora książki “4 godzinny tydzień pracy” ) praktykuję dietę niskoinformacyjną. Nie oglądam programów informacyjnych, nie wchodzę na ogólnotematyczne portale internetowe. Dzięki temu nie denerwują mnie przepychanki polityczne, kolejne super-akcje agentów i kaprysy gwiazd. Czasem pytam męża, czy coś ważnego się wydarzyło. Jednak na ogół jako informację zwrotną otrzymuję zestaw wyników meczów
.
Czy jednak mogę żyć zupełnie odcięta od wszelkich informacji.
Nie, to chyba niemożliwe.
Mam kilka sprawdzonych źródeł, do których sięgam regularnie. Żeby wiedzieć co w trawie, a raczej w prawie i księgowości, piszczy
. Co więc czytam regularnie?
- Portal podatki.pl – można tam znaleźć dużo opracowań na specyficzne tematy dotyczące spraw podatkowych.
- Strona pit.pl
- i jej bliźniaczka vat.pl, które dostarczają mi aktualnych przepisów prawnych, informacji o wysokości składek zus i wskaźnikach.
- Strona portalu infor.pl dotycząca księgowości
- i jej sąsiadka dotycząca małych firm
- oraz dział dotyczący małych i średnich firm w money.pl to również moje prawie codzienne lektury.
- Lubię także zaglądać na bloga eksperckiego serwisu ifirma.pl
- i na bloga doradcy podatkowego pani Elżbiety Kamińskiej.
- Regularnie sprawdzam też (a czasem nawet się szkolę) stronę Akademii PARP
- i stronę ze szkoleniami pod egidą NBP czyli nbportal.pl.
I jeżeli chodzi o tematy ekonomiczno-prawne, to tyle źródeł internetowych mi wystarcza.

