Z programu wfirma.pl korzystam znacznie rzadziej niż z jego największego konkurenta. Ot, mam na nim jedną malutką firmę i moje osobiste konto testowe, na którym nie prowadzę żadnej firmy, ale sprawdzam działanie tego programu. Od stycznia zamierzam pracować tam więcej. A dlaczego?
Darmowe wystawianie faktur
To taka marchewka. Możesz korzystać z programu do fakturowania za darmo. Jak długo chcesz. Jedyne, co się pojawia, to informacja na fakturze, że została wydrukowana w darmowej wersji wfirma.pl
Bajeranckie szablony faktur
W darmowej wersji możesz wybierać między dwoma wzorami. W płatnych wersjach dostajesz dalsze trzy szablony. Ładne, estetyczne, czytelne. Takie lubię.
Kalendarz, CRM, noty korygujące, automatyczne „pilnowanie” rozliczeń faktur
Niby drobiazgi. Ale bardzo ułatwiają życie.
Opcje import/eksport
Jeśli przechodzisz do programu wfirma.pl z innego programu możesz zaimportować dane kontrahentów (możesz też je wyeksportować i korzystać z nich w innym programie. Podobnie jest też z fakturami.
Ja chętnie bym zaimportowała to programu moje tabelki z przebiegiem kilometrów – a takiej opcji nie ma. (Ale i tak „klepanie kilometrówki” jest rozwiązane wygodniej niż u konkurenta.)
Wielodostęp
To opcja, której bardzo brakuje mi w ifirma.pl. Daje możliwość przydzielenia różnych uprawnień różnym użytkownikom programu. Każdy robi to, na czym się zna i co mu pozwolił administrator.
Żeby nie było, że tak jest wszystko pięknie i różowo. I że się już zakochałam
. Niestety, w wfirma.pl
nie ma modułu Kadry.
Wszystkie sprawy związane z umowami o pracę czy cywilnoprawnymi trzeba przygotowywać w innym programie i dopiero później księgować. Na forum dla użytkowników znalazłam informację, że Kadry będą dostępne już w grudniu. Czekam więc.
Jak dla mnie program jest zachęcający, dobrze mi się na nim pracuje i zamierzam od stycznia przenieść tam jedną z firm. I dopiero po pewnym czase będę mogła napisać Ci czy było warto.
Jeśli podoba ci się ten artykuł i chcesz czytać podobne - powiedz o tym Wujkowi Google (kliknij "+1" pod artykułem).
Poleć go swoim znajomym - kliknij "Lubię to/Like".




{ 12 comments… read them below or add one }
Kadry juz są:) Pozdrawiam.
Brawo. Idę obejrzeć je sobie.
Bardzo dziękuję za informację.
Mi osobiście wfirma bardzo się podoba. Sam nie mam potrzeby użycia wszystkich modułów jak CRM itp. dlatego wybrałem dla siebie mniej zaawansowane, ale prostsze rozwiązanie czyli http://www.infakt.pl
Infakt, z tego co widzę, służy tylko do wystawiania faktur. Ale też mu się przyjrzę – ma API, więc chyba można go zintegrować z innym programem i może sam fakturować
Dzięki Marcinie, za ciekawy link.
Ciężko jest porównywać mimo wszystko wfirmę z ifirmą. Przede wszystkim ifirma teoretycznie zastępuje księgową, ale w praktyce i tak nie biorą odpowiedzialności za błędy w poradach dotyczące księgowania (jak np. księgowanie dotacji – co jedna konsultantka to inna teoria), więc i tak prędzej czy później ktoś będzie musiał odkręcać popełnione przez nich błędy.
Z drugiej strony płacenie ifirmie za samą możliwość wystawiania FV to trochę idiotyczny pomysł… Z wfirmy jesteśmy zadowoleni (mała firma, świadczenie usług dla kilku kontrahentów) więc wystawianie FV jest proste i trwa kilkanaście sekund (funkcje powiel). Jednak gdyby było więcej FV do wystawienia – jak w naszej drugiej firmie ok. 3000-4000 miesięcznie dla ok. 3000 kontrahentów), to nie do końca sobie to wyobrażam, choć może dlatego, że się w wfirmę w tej kwestii nie wgłębiałam?
Czekam na test wfirmy w Twojej firmie!
Moniko, poruszyłaś kilka bardzo ważnych tematów:
- moim zdaniem ani ifirma, ani wfirma nie zastąpi księgowej, czy osoby, która będzie się starać „ogarnąć” księgowość – w mniejszej firmie zwykle te tematy są mniej skomplikowane, ale jak sama piszesz, pojawiają się rozbieżności nawet między fachowcami.
Za to prowadzenie księgowości on-line bardzo ułatwia współpracę między księgową a właścicielem – oboje mają wgląd w dokumenty, nawet jeśli nie siedzą”biurko w biurko”
- jeśli chodzi o księgowanie i rozliczanie dotacji to nawet mając spore doświadczenie (ale jest to przypadek nowy, a pomyłki mogą być bardzo kosztowne) odżałowałabym parę złotych i zleciła wykonanie opinii „jak to ma być zrobione” firmie – czy osobie, która się w tym specjalizuje.
- nie testowałam wfirmy w naprawdę dużej firmie, ale mogę sobie wyobrazić sytuację, w której być może dobrze by się sprawdziła – np. w firmie, która działa w e-biznesie, i te 3000 faktur wystawiane jest automatycznie przy zakupie w sklepie internetowym. A „czynnik ludzki”
sprawdza czy wszystko działa. Ale to tylko teoretyczny pomysł. Pewnie powinien się na ten temat wypowiedzieć ktoś, kto wfirmę zna lepiej niż ja.
Właśnie „dłubię” w ifirmie – I tak mi się przypomniał jeden zarzut do tego programu. (Jako poparcie tezy, że ifirma nie zastąpi osoby, która „trzyma rękę na pulsie” księgowości).
W przypadku, gdy firma zatrudnia pracowników ifirma wyrzuca jako termin zapłaty zusu właściciela na 10 dzień miesiąca.
Ponadto gdy 15 wypada w święto, to i tak automat nie liczy terminu na pierwszy roboczy dzień po święcie i chce zusy pracowników księgować w następnym miesiącu.
Przetestowałem dokładnie (tj. pracując na nich) 3 programy; zacząłem od Szybkiej faktury, potem była W-Firma a następnie Infakt.
Ostatecznie wybrałem W-Firma i na niej już raczej pozostanę.
Od takich programów oczekuję wyłącznie funkcji fakturowania bo jakoś nie wyobrażam sobie nie mieć firmy księgowej, która wie gdzie, co i jak zaksięgować w tym gąszczu ciągle zmieniających się przepisów.
Dlaczego W-Firma dla mnie jest najlepsza?
1) bezpłatna
2) możliwość prowadzenia kilku kont numeracji jednocześnie
Minusem jest tylko mało intuicyjna nawigacja w tym programie ale można się tego szybko nauczyć
W-Firma nie jest przecież darmowa
chcąc nie chcąc ktoś musi za to zapłacić
Masz rację, Kamilu – wfirma nie jest darmowa. Ale ma darmowy moduł fakturowania. I wielu osobom to wystarcza.
A ci klienci, którzy potrzebują bardziej rozbudowanych opcji, płacą.
Dawanie klientom darmowej usługi, to dobry chwyt marketingowy. I działa
.
Spieszę donieść, że ifirma też ma możliwość darmowego fakturowania.
To świetna wiadomość dla klientów.
Dzięki za informację.